Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simon Beckett. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simon Beckett. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 kwietnia 2013

Simon Beckett "Zapisane w kościach"

Autor: DziwnaJa o 11:34 2 komentarze
Simon Beckett "Zapisane w kościach"


To druga powieść tego autora, o pierwszej pisałam tutaj: "Chemia śmierci".

David Hunter, wybitny antropolog sądowy powraca aby rozwikłać kolejną zagadkę makabrycznej śmierci. Tym razem zostaje skierowany na małą wyspę Runę na Hybrydach Zewnętrznych, gdzie zostaje poproszony o pomoc w zbadaniu ciała które zostało odnalezione w opuszczonej chacie. Ciało zostało doszczętnie spalone, za wyjątkiem dłoni i stóp. Początkowo nic nie wskazuje na to, aby było to morderstwo. Jednak David Hunter zaczyna dokładnie badać zwłoki, które zaczynają zdradzać swoją tajemnicę...bo przecież tylko on "umie skłonić zmarłych do zwierzeń".
Wkrótce morderstw przybywa, a wszystko zaczyna wskazywać na to, że mordercą jest ktoś z wyspy...
 Hunter nie może opuścić wyspy ze względu na warunki pogodowe i ściągnięty tutaj w zasadzie tylko na chwilę, zaczyna uczestniczyć w śledztwie...
Kto jest mordercą? Czyje spalone zwłoki odnaleziono w starej chacie? Czyżby komuś zależało na uniemożliwieniu identyfikacji ofiary? Kto chce zatrzeć wszystkie ślady?

O tym trzeba dowiedzieć się samemu :-) Nie można tutaj zbyt wiele zdradzić, bo na tym polega urok tej książki. Jest morderstwo, jest mroczna tajemnica i jest zaskakujące zakończenie.
Jestem absolutną fanką Simona Becketta i aż żal, że cykl o doktorze Hunterze to tylko cztery książki... U Becketta akcja postępuje szybko, co i rusz autor wciska nas w fotel nowymi wydarzeniami, a wszystko prowadzone jest tak, że do końca nie sposób odgadnąć kto jest mordercą. I przez całą książke przechodzą po plecach ciarki :-)

piątek, 29 marca 2013

Simon Beckett "Chemia śmierci"

Autor: DziwnaJa o 19:12 0 komentarze
Simon Beckett "Chemia śmierci"

To pierwsza część cyklu o wybitnym antropolgu sądowym, jakim jest doktor David Hunter.
Poznajemy go w momencie gdy przeżywa ciężkie chwile po stracie żony i córki w wypadku samochodowym. Postanawia wyjechać z Londynu by odciąć się od bolesnych wspomnień, od miejsca gdzie wszystko przypomina mu rodzinę i spróbować poukładać sobie wszystko od nowa - o ile to w ogóle możliwe. Przyjeżdża do Manham, z pozoru spokojnego i przyjaznego prowincjonalnego miasteczka, gdzie obejmuje posadę lekarza rodzinnego. Przyzwyczaja się powoli do atmosfery miasteczka i miejscowej społeczności. Spokój jednak znika, gdy pewnego dnia dwóch miejscowych chłopców odnajduje zmasakrowane zwłoki, a na dodatek w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają ginąć kobiety. Policja nie mając żadnego tropu bezradnie rozkłada ręce. David Hunter który nikomu do tej pory nie zwierzał się ze swojej przeszłości i wiedzy antropologicznej, postanawia jednak wykorzystać swoje umiejętności i pomóc policji. Podczas swojej pracy badał wiele zwłok i potrafi zobaczyć to, czego nie widza inni. Potrafi określić czas i sposób dokonania każdej zbrodni. Pomoc okazuje się bardzo cenna, tym bardziej ze mordercą może być każdy...

Ta książka mnie zachwyciła. Akcja toczy się od początku do końca. Kiedy byłam już przekonana że rozwiązałam zagadkę i wiem kto jest brutalnym mordercą, zostałam całkowicie zaskoczona przez autora. Praktycznie przez cały czas który spedziłam z tą książką miałam ciarki na plecach. Ponieważ nie brakuje szokujących i szczegółowych opisów ludzich zwłok, jest to raczej pozycja dla miłośników thrillerów. Moim zdaniem powieść ciekawa, wciągająca i z "dreszczykiem"!

Blogger templates

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simon Beckett. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Simon Beckett. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 kwietnia 2013

Simon Beckett "Zapisane w kościach"

Autor: DziwnaJa o 11:34 2 komentarze
Simon Beckett "Zapisane w kościach"


To druga powieść tego autora, o pierwszej pisałam tutaj: "Chemia śmierci".

David Hunter, wybitny antropolog sądowy powraca aby rozwikłać kolejną zagadkę makabrycznej śmierci. Tym razem zostaje skierowany na małą wyspę Runę na Hybrydach Zewnętrznych, gdzie zostaje poproszony o pomoc w zbadaniu ciała które zostało odnalezione w opuszczonej chacie. Ciało zostało doszczętnie spalone, za wyjątkiem dłoni i stóp. Początkowo nic nie wskazuje na to, aby było to morderstwo. Jednak David Hunter zaczyna dokładnie badać zwłoki, które zaczynają zdradzać swoją tajemnicę...bo przecież tylko on "umie skłonić zmarłych do zwierzeń".
Wkrótce morderstw przybywa, a wszystko zaczyna wskazywać na to, że mordercą jest ktoś z wyspy...
 Hunter nie może opuścić wyspy ze względu na warunki pogodowe i ściągnięty tutaj w zasadzie tylko na chwilę, zaczyna uczestniczyć w śledztwie...
Kto jest mordercą? Czyje spalone zwłoki odnaleziono w starej chacie? Czyżby komuś zależało na uniemożliwieniu identyfikacji ofiary? Kto chce zatrzeć wszystkie ślady?

O tym trzeba dowiedzieć się samemu :-) Nie można tutaj zbyt wiele zdradzić, bo na tym polega urok tej książki. Jest morderstwo, jest mroczna tajemnica i jest zaskakujące zakończenie.
Jestem absolutną fanką Simona Becketta i aż żal, że cykl o doktorze Hunterze to tylko cztery książki... U Becketta akcja postępuje szybko, co i rusz autor wciska nas w fotel nowymi wydarzeniami, a wszystko prowadzone jest tak, że do końca nie sposób odgadnąć kto jest mordercą. I przez całą książke przechodzą po plecach ciarki :-)

piątek, 29 marca 2013

Simon Beckett "Chemia śmierci"

Autor: DziwnaJa o 19:12 0 komentarze
Simon Beckett "Chemia śmierci"

To pierwsza część cyklu o wybitnym antropolgu sądowym, jakim jest doktor David Hunter.
Poznajemy go w momencie gdy przeżywa ciężkie chwile po stracie żony i córki w wypadku samochodowym. Postanawia wyjechać z Londynu by odciąć się od bolesnych wspomnień, od miejsca gdzie wszystko przypomina mu rodzinę i spróbować poukładać sobie wszystko od nowa - o ile to w ogóle możliwe. Przyjeżdża do Manham, z pozoru spokojnego i przyjaznego prowincjonalnego miasteczka, gdzie obejmuje posadę lekarza rodzinnego. Przyzwyczaja się powoli do atmosfery miasteczka i miejscowej społeczności. Spokój jednak znika, gdy pewnego dnia dwóch miejscowych chłopców odnajduje zmasakrowane zwłoki, a na dodatek w niewyjaśnionych okolicznościach zaczynają ginąć kobiety. Policja nie mając żadnego tropu bezradnie rozkłada ręce. David Hunter który nikomu do tej pory nie zwierzał się ze swojej przeszłości i wiedzy antropologicznej, postanawia jednak wykorzystać swoje umiejętności i pomóc policji. Podczas swojej pracy badał wiele zwłok i potrafi zobaczyć to, czego nie widza inni. Potrafi określić czas i sposób dokonania każdej zbrodni. Pomoc okazuje się bardzo cenna, tym bardziej ze mordercą może być każdy...

Ta książka mnie zachwyciła. Akcja toczy się od początku do końca. Kiedy byłam już przekonana że rozwiązałam zagadkę i wiem kto jest brutalnym mordercą, zostałam całkowicie zaskoczona przez autora. Praktycznie przez cały czas który spedziłam z tą książką miałam ciarki na plecach. Ponieważ nie brakuje szokujących i szczegółowych opisów ludzich zwłok, jest to raczej pozycja dla miłośników thrillerów. Moim zdaniem powieść ciekawa, wciągająca i z "dreszczykiem"!
 

Basia czyta... Template by Ipietoon Blogger Template | Gadget Review